Miejsce spotkań ciekawych świata

Nie jesteś zalogowany na forum.

Matka_chrzestna
Użytkownik
Data rejestracji: 2014-02-21
Liczba postów: 24

Odp: Dzieciństwo, jakiego ja nie miałam

Witam wszystkich forumowiczów. Zrozumie mnie każdy, kto nie miał życia usłanego różami. Gdy przechodziłam gehennę w dzieciństwie obiecałam sobie, że nigdy nie będę miała swojego potomstwa. Jednak gdy stałam się dojrzalsza, zmieniłam trochę podejście. Stwierdziłam tylko, że zrobię wszystko co w mojej mocy, aby mój syn, czy też moja córeczka w przyszłości miała takie dzieciństwo, którego nie miałam ja. Teraz jestem w trzecim miesiącu ciąży. Macie dla mnie jakieś rady?

Offline

PoKuSa80
Użytkownik
Lokalizacja: Trzcianka
Data rejestracji: 2015-08-10
Liczba postów: 49

Odp: Dzieciństwo, jakiego ja nie miałam

A co z ojcem dziecka? Czy wie o Tobie wszystko, opowiadałaś mu o swojej przeszłości i zniszczonym dzieciństwie?

Offline

Matka_chrzestna
Użytkownik
Data rejestracji: 2014-02-21
Liczba postów: 24

Odp: Dzieciństwo, jakiego ja nie miałam

Wychowywaliśmy się niestety w podobnych środowiskach dlatego nikt nie rozumie mnie bardziej, niż on. Jesteśmy szczęśliwi, kochamy się. Wiem, że będzie najlepszym ojcem tak samo, jak jest najlepszym mężem.

Offline

Skąpiec
Użytkownik
Lokalizacja: Wałbrzych
Data rejestracji: 2014-02-21
Liczba postów: 61

Odp: Dzieciństwo, jakiego ja nie miałam

Pamiętaj, żeby we wszystkim zachowywać umiar. Mam nadzieję, że nie popadniesz z jednej skrajności, w drugą. O dziecko trzeba dbać, trzeba je kochać, ale nie można zanadto ich rozpieścić, bo nie poradzą sobie w dorosłym życiu. Nie należy przekroczyć pewnej granicy. Nie możesz dopuścić do sytuacji, kiedy na przykład dziecko nauczy się, że wszystko może osiągnąć płaczem, obrażaniem się. Nie chcesz mu kupić zabawki, to będzie płakało tak długo, że w końcu ulegniesz. To niedopuszczalne.

Offline

malutkalutka
Użytkownik
Lokalizacja: Sanok
Data rejestracji: 2015-08-10
Liczba postów: 41

Odp: Dzieciństwo, jakiego ja nie miałam

Racja, należy zachować zdrowy rozsądek. Powiem Ci, jak osiągnąć to niewielkim kosztem. Moja córeczka i jej brat bliźniak już nie potrzebują w zasadzie żadnych zabawek (plus tych ulubionych, pojedynczych sztuk), odkąd mamy na podwórku plac zabaw.

Offline

Wilczek
Użytkownik
Lokalizacja: Toruń
Data rejestracji: 2014-02-21
Liczba postów: 61

Odp: Dzieciństwo, jakiego ja nie miałam

My prowadzimy swoje dzieci na plac zabaw, jest to niemal rytuał, który zdarza się przynajmniej raz w tygodniu. Nasze dzieci uwielbiają zabawę na świeżym powietrzu.

Offline

malutkalutka
Użytkownik
Lokalizacja: Sanok
Data rejestracji: 2015-08-10
Liczba postów: 41

Odp: Dzieciństwo, jakiego ja nie miałam

Ja z kolei będę bronić poglądu, że plac zabaw w ogródku jest jeszcze fajniejszy, no i jest dostępny bezterminowo, w każdej chwili. Zresztą o pozostałych zaletach i sprawach technicznych wystarczy poczytać tutaj: winnetoo.pl/ . Coraz więcej ludzi decyduje się na alternatywę tego typu.

Offline